Rezerwacja Online
Polski English Deutsch Facebook

Tak nazwaliśmy cykl wydarzeń artystycznych usytuowanych wysoko w kanonie szeroko pojętej kultury z udziałem doświadczonych i uznanych w środowisku artystów wykonawców. To twórczość, której styl i jakość pozwola wykonawcom na bycie postrzeganym w kategoriach autorytetów w swojej dziedzinie bądź pretendować do tego grona. To w końcu inspirujące spotkania u źródeł gatunku. Siłą cyklu jest możliwość obcowania z artystami (mistrzami i debiutantami) dzięki gościnności pensjonatu Villa Polanica, który jest mecenasem przedsięwzięć i który po każdym wydarzeniu zaprasza do siebie celem kontemplacji wrażeń przy lampce dobrego wina.

W najbliższym czasie:

LATO ARTYSTYCZNE W VILLI POLANICA

ŹRÓDŁA SZTUKI**** - LATO-ARTYSTYCZNE 2020

Po raz ósmy zapraszamy na cykl letnich wydarzeń artystycznych organizowanych w Villi Polanica****.

"Jeszcze w zielone gramy" - tak, nazwaliśmy tegoroczny cykl, bo chcemy pogrozić palcem wirusowi, bo chcemy się uśmiechać i chcemy żeby było normalnie, przynajmniej u nas, w Villi Polanica.

Poprosiliśmy Dorotę Wink, wrocławską managerkę kultury i asystentkę Lecha Możdżera o zaproszenie artystów, którzy przez kolejne letnie piątki i soboty zagrają z nami w zielone. Żeby w serca kajecikach zanotować przyjemne wspomnienia z letniego odpoczynku.

Na scence przed Villą Polanica pojawią się soliści i duety z autorskimi recitalami. Jak zawsze będzie to uczta dla ucha i przyczynek, by przy lamce dobrego wina kontemplować letnie wieczory w Polanicy Zdroju.

Villa Polanica****, której artystyczny wizerunek budowany konsekwentnie od jej powstania, będzie doskonałym tłem tych recitali.

Zapraszamy.

 

 

JESZCZE W ZIELONE GRAMY
tekst: Wojciech Młynarski
Przez kolejne grudnie, maje
Człowiek goni jak szalony
A za nami pozostaje
Sto okazji przegapionych
Ktoś wytyka nam co chwilę
W mróz czy w upał, w zimie, w lecie
Szans nie dostrzeżonych tyle
I ktoś rację ma, lecz przecież

Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną
Jeszcze zimowe śmiecie na ogniskach wiosny spłoną
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam ukłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie

Więc nie martwmy się, bo w końcu
Nie nam jednym się nie klei
Ważne, by choć raz w miesiącu
Mieć dyktando u nadziei
Żeby w serca kajeciku
Po literkach zanotować
I powtarzać sobie cicho
Takie prościuteńkie słowa

Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
Jeszcze się spełnią nasze piękne dni, marzenia plany
Tylko nie ulegajmy przedwczesnym niepokojom
Bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją
Jeszcze w zielone gramy, choć skroń niejedna siwa
Jeszcze sól będzie mądra a oliwa sprawiedliwa
Różne drogi nas prowadzą, lecz ta, która w przepaść mknie
Jeszcze nie, długo nie

Jeszcze w zielone gramy, chęć życia nam nie zbrzydła
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar co nie raz już w dół runął
Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął
Jeszcze w zielone gramy, choć życie nam doskwiera
Gramy w nim swoje role naturszczycy bez suflera
W najróżniejszych sztukach gramy, lecz w tej, co się skończy źle
Jeszcze nie, długo nie!

Działo się:

CAŁY KAZIO 5 - Festiwal Marii Czubaszek

CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5
CAŁY KAZIO 5

Archiwum wydarzeń